Chcecie wiedzieć, jaka jest metoda TW na tzw „za mało miejsca na dysku”?
Rozpakować i wgrać wszystko, co się da, a potem biadolić żonie, że potrzebuje nowego, szybszego kompa, bo ten już się do niczego nie nadaje ;P
Och, słodka naiwności…
Chcecie wiedzieć, jaka jest metoda TW na tzw „za mało miejsca na dysku”?
Rozpakować i wgrać wszystko, co się da, a potem biadolić żonie, że potrzebuje nowego, szybszego kompa, bo ten już się do niczego nie nadaje ;P
Och, słodka naiwności…
TW przepytuje…
Malutek jest ekspertem od bajek. Zna bajki o misiach, o panu śmieciarzu, o panu co robił lampy…o chłopcu, który chodził po lesie… albo o małych drzewnych ludzikach…
Co, nie znacie takich? To dlatego, że TW nie opowiada wam do snu.
M przerabia je potem po swojemu i zadręcza każdego kto się nawinie ;P Niektórzy coś o tym wiedzą 🙂
Nie wiem, kto nauczył moje dziecko takich powiedzonek.
Dziwnie jest usłyszeć coś takiego od dziecka, ale z drugiej strony równie dziwacznie brzmią czasem nasze teksty dla Malutka 😛
No cóż, jak usłyszałam ten tekst po raz pierwszy, wydawał się śmieszny.
Wy go teraz też przeczytacie po raz pierwszy, więc jest cień szansy, że kogoś rozbawi tak, jak mnie 😛
Zapraszamy do komentowania 🙂
Piszcie, co Wam leży na wątrobie. TW cieszy się jak dziecko, kiedy może coś odpisać ;P
Nowa praca ma wiele zalet.
Ma też…taki maleńki mankament, który jakby nie liczyć i jakby nie próbować zawsze zajmuje tyle samo czasu i zżera tyle samo kasy. Wariant z miesięcznym odpada z przyczyn niezależnych ![]()
Dojazd do centrum Warszawy. Sielaneczka ;P
Nie żebym była jakaś zaborcza,
czy coś…
Praca się objawiła. Jutro pierwszy dzień. Umowa i takie tam. TW zadowolony.
W domu wszystko wraca do normy.
Sory za grubą krechę ;p
Poszukiwania trwają, jednak kreatywne podejście okazało się w pewnym sensie owocne. TW jak na razie analizuje umowy potencjalnych pracodawców :).
Co do obrazka, to widziałam kiedyś coś podobnego i baaaaardzo wydało mi się znajome. Odkąd TW poszukuje pracy, znacząco wzrosło nam zużycie wody ;P
TW dalej szuka pracy. Szuka i szuka, odnaleźć nie może… być może dlatego, że szuka „już” cały tydzień.
Z tej okazji mały poradnik. Jeśli kiedyś znajdziecie się w sytuacji TW… cóż, będziecie przynajmniej wiedzieli, czego nie robić…