Stary/Nowy

My tak tradycyjnie życzymy Wam, żeby nowe było lepsze ;P

Ps. Znacie może kogoś, kto odczulił się z alergii na kocie białko w ślinie itp.?

Jeśli macie takie doświadczenia dajcie znać, jak to można załatwić i za ile. Testy wykazały uczulenie, ale reakcja nie na wszystkie koty występuje (np. na kota przyjaciół nie było wcale). Niestety, do alergologa z NFZ TW jest zapisany dopiero na marzec, a zapisywaliśmy się przed świętami… 🙁

Oby nie dopadły Was podłe alergie, a stare skończyły się na dobre w tym Nowiutkim Roku 🙂

Co do NFZ, to raczej nic się nie da zrobić, chociaż ja tam w cuda wierzę, więc może da się go jeszcze naprawić, albo zamienić na coś lepszego? 🙂

 

Coś nowego na święta…

Nie, żebym miała tak zawsze, właściwie nie należę do ludzi narzekających na fryzjerów i zazwyczaj jestem zadowolona. Pod warunkiem, że cokolwiek się zmieni, bo bez tego czuję się oskubana z kasy, nie obcięta. Niesamowite, że cała przyjemność trwała około godziny i nic, włosów odpadło jakieś 1,5 cm.

Ps. Do tych, którzy uważają, że mam dziwne oczy na tym obrazku (tak jak TW), to owszem, spuchły mi i są dziwne. Coraz dziwniejsze, a w Wigilię przemienią się w takie musze.

Drutowanie zakończone, szalik wysłany

Pamiętacie akcję „350 szalkików pod choinkę”  https://www.facebook.com/events/572796829454458/609343612466446/?notif_t=plan_mall_activity

Nasz zapakowany i opatrzony stosowną kartką już w zeszłym tygodniu wysłany 🙂

Jako jednostka zapominalska i zarobiona zwlekam się z wyra chora i uprzejmie publikuję zdjęcia:

Szalik puchaty i grubachny mam nadzieję ucieszy adresata 🙂

A jak tam Wasze szaliczki? Ktoś się skusił i dołączył? To ostatni moment na wysyłkę.