Dzień przed Wigilią

TW: Boże Narodzenie. Święta nowego życia. Dla dzieci – wigilia, mikołaj, choinka, prezenty. Dla dorosłych – chwila oddechu od codziennego zalatania, możliwość spędzenia czasu ze swoimi dziećmi, małżonkami, sympatiami… Piękny czas. Spokój, odpoczynek w gronie rodzinnym i ogólna życzliwość.

No, chyba, że nie.

Jakoś tak się często zdarza, że akurat przed świętami nagle w pracy jest dużo… no właśnie, pracy. Bo klienci, wydający resztki budżetu. Bo świetny czas na reklamę firmy. Bo później przerwa, więc trzeba nadrobić. Bo… Mnóstwo tych „bo” – zawsze znajdzie się usprawiedliwienie, żeby pracownika, ekhem, „zmotywować” do większego wysiłku.

Akurat tak w tym roku wyszło, że jest całkiem nieźle, a przynajmniej tak się zapowiada. W wigilię mam nie pracować, nikt na mnie nie krzyczy, żebym siedział do oporu. Nawet jakaś taka atmosfera świąteczna panuje.

Ale – bywało już różnie. Komiks zatem powstał w geście solidarności z tymi, którzy właśnie teraz mają „różnie”. Nie łamcie się. I – Wesołych Świąt!

Jedna myśl nt. „Dzień przed Wigilią

Dodaj komentarz