Mały autoportret, czyli jestem kotem

Masz zły dzień, narysuj siebie jako zwierzaka 🙂

Zaczynam nowy szkicownik i na dobry początek coś miłego, kociego i totalnie dla przyjemności.

Napiszcie, co o tym myślicie. A gdyby ktoś chciał sobie poprawić humor w ten sam sposób – podsyłajcie! Chętnie zobaczę Wasze prace.

Trochę szczegółów technicznych:

  • Oryginalna wielkość to A6. Malutki szkicownik Moleskine.
  • Markery Copic i BrushMarkery Winsor & Newton.
  • Cienkopis Pigma Micron 005.
  • Dodatkowo coś do białych linii, czego jeszcze nie umiem używać i napaćkałam.

Dodaj komentarz