„Nie mów do mnie misiu…”

Cóż, po zajściu porannym ze starym niedźwiedziem TW przez resztę dnia podśpiewywał radośnie: „Nie mów do mnie misiu, nie mów do mnie misiu… mów do mnie Tygrysie!” Pamiętacie taką piosenkę kabaretu Potem?

Dziś Wszystkich Świętych, czyli święto wszystkich naszych świętych patronów i nie tylko 🙂

To tak, jakby każdy tego dnia obchodził imieniny i tak zamierzamy ten dzień świętować – RADOŚNIE!

Ps. Poprzedni obrazek, to był mały eksperyment zainspirowany szkicem z netu, stylu nie zamierzam zmieniać trwale ;P

2 myśli nt. „„Nie mów do mnie misiu…”

Dodaj komentarz