W podobnych okolicznościach, (z wielkiej miłości) w sobotę prawie straciłam paznokieć u nogi.
W podobnych okolicznościach, (z wielkiej miłości) w sobotę prawie straciłam paznokieć u nogi.
Znów łóżkowe klimaty ;P. Uwielbiam czyściutką, pachnącą pościel. Nasz kot niewątpliwie również.
Nasze plebejskie poczucie humoru.
Długie na 160 cm, szerokie na 70 cm, nowe łóżko dla Pana M 🙂
Na szczęście bezsenność przechodzi mi bez specjalnych zabiegów auto-terapeutycznych.
Tym razem nowa okazja do mojego niespania to ogromny skok ku dorosłości Malutka 🙂
Cóż. On spał, a ja nie. Wychodzi na to, że zapadłam na bezsenność z nadopiekuńczości.
Łeeee, nie chcę żeby mi tak zostało.
W takich momentach jakoś moja żelazna logika i poczucie sensu egzystencji zawodzi. Uwielbiam takie „wizytki”. Na każdej imprezie znajdzie się ktoś, kto wie lepiej czego nam potrzeba 🙂 i wewnętrzna sprzeczność mu nie przeszkadza.
Autentyk. Pouczająca rozmowa z Bratkiem. Przepraszam za kiepską jakość.
Niedługo art rzeczy wynoszą się na swojego bloga (NARESZCIE!). Aby był bardziej mój, robiłam drobne graficzne wtręty i cały czas na rysowanie jakoś mi piorunem zleciał.
To nie reguła, raczej chwilowa inicjatywa 🙂
Ostatnio czytaliśmy różne takie i wnioski nasuwają się same. Trzeba mieć zdrowie żeby się zdrowo odżywiać.
Autentyk.