Soczewki kontaktowe

Najnowszy nabytek TW.

TW: I historia w dużym stopniu prawdziwa. W salonie oczywiście pokazano mi, co i jak i nawet zdejmowanie poszło mi sprawnie. Za to w domu… męczyłem się strasznie długo i chyba jednak okulary zostaną moim głównym środkiem poprawy wzroku.

Może macie jakieś rady? Co robić, czego unikać… Na razie wiem głównie tyle, że prawie nic nie wiem i co i rusz dowiaduję się o soczewkach czegoś nowego. A miałem je na oczach dopiero jeden dzień.

7 myśli nt. „Soczewki kontaktowe

  1. Magdalena CzatrowskaMagdalena Czatrowska

    haha, znam to 😀 jak wiele lat temu zaczęłam nosić soczewki miałam podobne wnioski 🙂 proponuję się nie zniechęcać, po kilku sesjach założenie-wyjęcie zaczniesz panować nad odruchem zamykania oka podczas wyjmowania soczewki i wtedy zdjęcie/założenie zacznie zajmować kilka sekund 🙂

    Odpowiedz
    1. Tata WilkołakTata Wilkołak

      Może. Na razie mam inny problem. Nie wiem, czy to kwestia przystosowania, czy mam źle dobrane soczewki, ale dość często na bliży widzę nieostro. Co ciekawe, nie zawsze jest tak samo, czasem jest ok.

      Ech…

      Odpowiedz
    2. Magdalena CzatrowskaMagdalena Czatrowska

      no to to pewnie musisz poobserwować, w sumie reakcje mogą być różne, może oko musi się przyzwyczaić, ja chyba nie miałam takich problemów, ale może po prostu tego nie pamiętam… ale nie wyobrażam sobie teraz powrotu do stałego noszenia okularów 🙂

      Odpowiedz
  2. nefla

    ja robiłam tak, że srodkowym palcem przytrzymywalam dolną powiekę,a lewą ręką górną. ale moją radą jest laser. ja juz jestem po zabiegu. wydaje sie drogo,ale w ciągu życia wydasz na soczewki/oprawki wiecej. a tak… 4tys i sokoli wzrok.

    Odpowiedz
  3. Kai Shouri

    Ćwiczyć, ćwiczyć 🙂 Noszę od paru miesięcy i trochę mi zajęło dojście do wprawy 🙂 Co do nieostrości, też tak miałam, ale po kilku dniach przeszło, najwidoczniej oko musiało się przyzwyczaić. No i pamiętaj o dokładnym przepłukaniu soczewek i sprawdzeniu przed założeniem, czy jakiś paproch czy inne cholerstwo gdzieś tam na niej nie zostało – potrafi zapiec niemiłosiernie taka drobinka.
    Co do zdejmowania – najłatwiej to przesunąć soczewkę w kąt oka, wtedy się odkształci i da radę złapać ją dwoma palcami.

    Odpowiedz
  4. Joanna SasinJoanna Sasin

    Ja przez pierwszy tydzien zakładałam jedną soczewke na jedno ok przez 30-40 minut, z drugą to samo, schodziło sie ponad godzinę 🙂 kolejne tygodnie czas był tylko minimalnie skracany, ale się zawziełam :-)Pamiętaj: soczewka i palec w miejscu stykania sie maja być suche, na wewnetrzną stronę soczewki, tą do oka, kapnij kropelkę płynu lub kropli do oczu. Wtedy soczewka łatwiej przyklei się do oka i nie będzie zostawała na palcu 🙂 Ja zdejmuję przesuwając w stronę nosa, nie wiem czy dobrze, nie pamietam jak mnie uczyli 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz