Pogromca dzikich bestii

Chomicze mieszkanko już ostatecznie umeblowane. Dziś dotarł zamówiony drewniany domek i happy plastik poszedł do pudła na szafę. Właściciel chyba zadowolony. Nie sposób go teraz namierzyć. Bawimy się ostatnio w „znajdź chomika”, bo zaszył się tak dokładnie w nowych włościach, że tylko na dyniowe pestki wyłazi z gniazda.

Zapraszamy do zabawy 🙂 Jeśli ktoś zgadnie, gdzie chomik się ukrywa na pierwszym obrazku, w nagrodę wrzucimy parę Pelkowych  fotek. Ktoś chętny?

6 myśli nt. „Pogromca dzikich bestii

  1. Angel-a

    Mam chomiczka! jest na samym środku pierwszego obrazka na prawo od schodków drewnianego domu na lewo od górnego wejścia do norki (chyba to norka) widać nosek i wąsiska i ukrył się pod siankiem 😀

    Odpowiedz
  2. TiS

    No proszę! Myśleliśmy, że sprawa będzie trudniejsza 🙂

    Zgodnie z obietnicą, jutro zamieścimy zdjęcia Pelka w całej jego chomiczej okazałości. Stay tuned!

    Odpowiedz
  3. o-jusia

    jak tak do poprzedniego posta – ostrożnie z rolkami po papierze, lubią je zjadać, a celuloza niespecjalnie im służy, zwłaszcza, jezli papier był perfumowany.
    Ah, i fajna jest sznurkowa drabinka:)

    Odpowiedz
  4. Kess Autor wpisu

    Rolki chyba nu się nie podobają. Nie grysie ich. Za to piaskownica i kołowrotek z ciągłym użyciu, oczywiście jak nie śpi. A ten sznurek na drabinkę to jaki?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz