Autoresponder

TW: Są takie dni w życiu programisty kiedy marzy, aby rzeczywistość przypominała choć trochę stare komiksy. Peleryna niewidka, przenośne drzwi, czy… Pewnie sami wiecie 🙂 Komiks powstał właśnie na kanwie takich momentów, choć oczywiście wszystkie osoby prócz mnie są zmyślone (true story, Kess w końcu nie zna moich znajomych z pracy). Jeśli by ktoś poczuł się urażony – nie martwcie się, to nie o Was.

Chociaż, kto wie, skoro macie poczucie winy?… 😛

Post scriptum i disclaimer: rysunki jak zwykle by Kess – ja naumiałem się tylko gryzmolić jak kura pazurem. Nie przypisujcie mi aby jakichś zdolności plastycznych 🙂

Dodaj komentarz